SŁUBICE Centrum handlowe zamiast basenu?

SŁUBICE Centrum handlowe zamiast basenu?

Czy zmiana planu zagospodarowania przestrzennego na terenie łąk przy bazarze to dobry pomysł? Czy powinna tam powstać, być może, kolejna galeria handlowa zamiast terenu sportowo – rekreacyjnego?

Teren położony między ogródkami działkowymi a boiskami bocznymi SOSiR-u ma powierzchnię 6,18 ha. Według obecnego planu zagospodarowania przestrzennego powinien pełnić funkcję sportowo – rekreacyjną. Zmiana w planie pozwoliłaby przekształcić działkę na teren handlowo – usługowy.

Skarb państwa sprzedał teren jako sportowo – rekreacyjny. Dlaczego nie zmieniono od razu sposobu użytkowania, aby sprzedać teren drożej? Czy nie jest to działanie na szkodę skarbu państwa?

Z braku chętnych na zakup terenu na cele sportowo – rekreacyjne, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa Oddział Terenowy w Gorzowie Wlkp. wystawiał go na sprzedaż sześciokrotnie, obniżając cenę z pierwotnych 4,192 mln zł do 2,965 mln złotych brutto. Za taką kwotę działka została kupiona przez słubickiego przedsiębiorcę w marcu 2018 r. Teoretycznie, ze względu na zapisy o sposobie użytkowania działki, teren nie jest atrakcyjny inwestycyjnie. Większość inwestycji związanych ze sportem i wypoczynkiem jest dla przedsiębiorców nieopłacalna, a wszelkie obiekty są dotowane przez gminy lub państwo. Oczywiście sytuacja zmienia się dla przedsiębiorcy diametralnie, jeśli uda mu się doprowadzić do zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Co to oznacza z punku widzenia ekonomii?

Nasza redakcja zasięgnęła opinii rzeczoznawcy zajmującego się nieruchomościami. Według szacunków, po zmianie sposobu użytkowania działka może osiągnąć wartość nawet 15 mln złotych. Wystarczą do tego dwa, może trzy głosowania radnych miejskich.

Takie głosowanie zostało ujęte w porządku sesji Rady Miejskiej na 24 października. Nie jest to od razu zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, lecz zmiana studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy Słubice. Projekt stosownej uchwały został oczywiście zamieszczony w Biuletynie Informacji Publicznej. Jako jedynie uzasadnienie proponowanych zmian w dokumencie opublikowanym przez gminę pojawiają się plany właściciela, który zamierza przeznaczyć teren „pod obiekty handlowe o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m²”. Ze względu na cykl wydawniczy gazety, która drukowana jest w środę 23 października, nie jesteśmy w stanie napisać w tym miejscu czy głosowanie się odbyło, ani jaki był jego wynik.

Wielu mieszkańców naszej gminy i powiatu liczyło od dawna i liczy nadal na budowę basenu. Temat powraca jak bumerang, jednak żadne działania władz w tym kierunku nie są podejmowane. Teren, o którym piszemy, doskonale nadawałby się pod taką inwestycję lub jakąkolwiek inną związaną ze sportem i wypoczynkiem. Pytanie dlaczego poprzednie władze gminy nie zabiegały o jego kupno od skarbu państwa po tak atrakcyjnej cenie? Wniosek o pozyskanie tego terenu na rzecz gminy składało dwa lata temu Stowarzyszenie Kontrapunkt, proponując także wizję rozwoju terenu w połączeniu z obecnymi funkcjami stadionu i przyległych obszarów rekreacyjnych.

– Niestety nasze apele pozostały bez odzewu ze strony ówczesnych władz, a działka trafiła w ręce prywatnego inwestora – mówi Adrian Mermer, przedstawiciel stowarzyszenia, który od dawna zabiega o uatrakcyjnienie i rozwój terenów sportowych w Słubicach.

W trakcie posiedzenia Komisji Rozwoju Gospodarczego 22 października radni przychylili się do proponowanych zmian. Rozwój gospodarczy gminy jest oczywiście sprawą bardzo ważną, choć wątpliwości może budzić granica działań na rzecz prywatnych inwestorów. Podobne pytania pojawiały się już w przypadku inwestycji firmy Grabowski w Kunowicach, czy zamiany działek i budowy stacji benzynowej na terenie byłego przedszkola Pinokio przy ulicy 1 Maja.

Skoro władze gminne myślą o zakupie terminala, dlaczego nie zdecydowano się na zakup atrakcyjnej nieruchomości w dobrej cenie od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, czyli również skarbu państwa? Dlaczego w tak ważnych sprawach nie są prowadzone konsultacje społeczne?

Oczywiście można powiedzieć, że działka w tej chwili jest nieużytkiem, a każda inwestycja będzie lepsza niż nic. Podobno inwestor planuje, po zmianie sposobu użytkowania gruntu, wybudowanie w tym miejscu składu budowlanego. Jednak żadne prawo go do tego nie obliguje. Równie dobrze może działkę sprzedać po nowej, bardzo atrakcyjnej cenie, którą uzyska dzięki działaniom radnych, albo postawić w tym miejscu centrum handlowe. I jeszcze jedno pytanie – co wówczas na to kupcy z bazaru?