SŁUBICE Za nami dwa festiwale

czoeoTo była uczta dla ducha

Zakończyła się kolejna edycja Europejskiego Festiwalu Piosenki Autorskiej transVOCALE. Za nami także siódmy Festiwal Nowej Sztuki „lAbIRynT”

Fani dobrej muzyki nie mogli narzekać na brak ciekawych występów zorganizowanych w ramach tegorocznego transVOCALE. Najwięcej publiczności w Słubicach zgromadziły koncerty Hanny Banaszak, zespołu Raz, dwa, trzy, a także występy zespołu Bibobit i Ani Szarmach.
Nagrody tegorocznego transVOCALE powędrowały do Dominiki Barabas i duetu Simon&Jan. Dominika Barabas to kompozytorka i piosenkarka. Jej najnowszy album to „Rustykalny Cyrk”. Z kolei Simon & Jan są nie tylko technicznie świetnie do siebie dostrojeni, ale również między ich głosami zachodzi w subtelnych aranżacjach wzorowa symbioza.
Już po raz siódmy na polsko-niemieckim pograniczu odbył się Festiwal Nowej Sztuki „lAbIRynT”. W dniach 28-30 października do Słubic i Frankfurtu nad Odrą zjechali artyści i widzowie z wielu krajów: między innymi z Czech, Słowacji, Włoch, Niemiec i Polski. Przez trzy festiwalowe dni wspólnie odkrywali tajniki sztuki współczesnej.
Swoje prace zaprezentowało 100 artystów podczas około 30 wystaw. Zobaczyliśmy fotografie, malarstwo, rysunek, mozaikę, instalacje, performance, działania w przestrzeni miejskiej, odbyły się wykłady i pokazy filmów, a miłą niespodzianką okazał się warsztat czerpania papieru, koncert i pokaz grupy tanecznej.
Z roku na rok festiwal przyciąga coraz więcej widzów i artystów. Pogoda i tym razem dopisała, a dobry nastrój, o który na każdym kroku, dbali organizatorzy: Anna Panek-Kusz, Jerzy Olek i Michael Kurzwelly, prowadził pochód widzów od jednego do drugiego wydarzenia krętymi ścieżkami labiryntu ulic, budynków, w których ukryte zostały prezentacje. Tegorocznym hasłem przewodnim były szeroko pojęte modyfikacje i interpretacje, odnoszące się to dzieła już istniejącego, własnej pracy lub też samego wpływu na osobistą twórczość, jaki przynosi obserwacja tego co zrobili wcześniej, bądź robią obecnie inni.
Wiele wystaw, wypowiedzi, filmów i działań, rozmów, emocji, refleksji, chwil zastanowienia, a nawet zatrzymania tak potrzebnego w pędzącej rzeczywistości – tymi słowami Agnieszka Talaśka podsumowała, to co działo się na tegorocznym Festiwalu „lAbiRynT” (red.).