Kolory Daltonisty 12/17

To był ciężki rok. Choć mam nadzieję, że prywatnie dla wielu z Was udany.
Po burzliwym 2016 wydawało się, że w lokalnej polityce gorzej już być nie może. A jednak…
W kwietniu wybuchła kolejna afera taśmowa w Słubicach, tym razem pierwszoplanową rolę odgrywał w niej Tomasz Ciszewicz. Wszyscy usłyszeliśmy dyscyplinującą rozmowę, w której burmistrz mocno przekonywał członka rady nadzorczej gminnej spółki do wycofania pisma z pytaniami dotyczącymi funkcjonowania ZUWŚ. Dowiedzieliśmy się też, że Tomasz Ciszewicz przynajmniej część swoich oponentów ma za „idiotów”, że nie ma skrupułów, by zwolnić z pracy 25 osób, że będą lecieć kolejne głowy. „Ktoś jest moim wrogiem i spada głowa. I ja nie odpuszczam” grzmiał burmistrz Słubic w nagranej rozmowie.
Koniec roku przyniósł także informację o rozpoczęciu procesu byłego burmistrza Cybinki, pełniącego dziś funkcję zastępcy burmistrza Słubic, Romana S. Gazeta Lubuska informowała, że samorządowiec jest oskarżony o fabrykowanie dokumentów. Pisałem o tym w ostatnim wydaniu, a Wy przez ostatnie dni często dzwoniliście, by wyrazić swoje oburzenie tym faktem.
Ciut spokojniej, przynajmniej w porównaniu z zeszłym rokiem, było w starostwie. Choć i tu problemów, zwłaszcza tych finansowych, nie brakowało. Wojewoda Dajczak konsekwentnie odmawiał spotkania z demokratycznie wybranym zarządem, a samorządowcy zmuszeni byli dochodzić roszczeń powiatu wobec Skarbu Państwa przed sądami.
Gorąco było, i nadal jest, w kraju. Dla mnie był to rok protestów przeciw niszczeniu demokratycznych fundamentów państwa. Na ulice wyszli też słubiczanie, i to kilkukrotnie. Dwa razy w obronie niezawisłości sądów, raz w obronie szefa WOŚP Jurka Owsiaka. Protesty, tu na granicy, wywołała także niesprawiedliwa ustawa dezubekizacyjna, której skutki dotknęły wielu słubiczan pracujących kiedyś w WOP.
Magia zbliżających się świąt zawsze tonuje nastroje i wyzwala w nas pozytywne emocje. Za nami finał Szlachetnej Paczki, w którym udało się obdarować najbardziej potrzebujące rodziny. Wielskie słowa uznania dla wolontariuszy i słubickiej koordynatorki akcji – Amelii Szołtun. Podziękowania należą się także Oli Kołek stojącej na czele Fundacji Pomagamy. W tym roku paczki trafiły nie tylko do dzieci ale i do seniorów.
Wypada mi życzyć Wam rodzinnych świąt i spokojnego roku. Będzie on wyjątkowy, bo wybierzemy w nim nowe władze samorządowe. Ważne, by był to wybór mądry i przemyślany. Żebyśmy przy urnach odrzucili takie cechy jak mściwość, buta, czy pogarda dla osób, które mają inne zdanie. Byśmy opowiedzieli się za współpracą, dialogiem i szacunkiem do wszystkich mieszkańców. Więcej współpracy i działania, mniej czczego gadania i agresji.
Tego Wam i sobie także, z całego serca, życzę. Do siego roku!
ROBERT WŁODEK