Kolory Daltonisty 03/18

Garść dobrych wiadomości, tak dla odmiany, przed zbliżającymi się świętami. Tym razem jest co chwalić.
Bo konflikt w słubickiej spółdzielni mieszkaniowej, zaogniony w mojej ocenie chorymi ambicjami kilku lokalnych polityków, zdaje się być wyciszany. W końcu udało się wybrać nową radę nadzorczą, której skład napawa optymizmem. Nie tylko mnie zresztą. Są też pierwsze decyzje spółdzielców, możecie o nich przeczytać w tekście na stronie siódmej.
Mamy też w końcu dobre wiadomości z słubickiego szpitala. Nasza lecznica będzie realizować wielki, wart 3 miliony złotych, projekt informatyczny. Dzięki niemu zyskamy zdalny dostęp do wyników badań, przebiegu naszego leczenia, znacznie ułatwić ma się także kontakt na linii pacjent-lekarz. Prezes Małgorzata Krsowska-Marczyk mówi, że będziemy dzięki temu nadganiać wiele straconych lat i zaczniemy – w końcu – ścigać najlepszych. Trzymam mocno kciuki, żeby się to udało. Szczegóły w tekście na stronie trzeciej.
Tak samo mocno cieszę się z powodu okrągłego miliona, który z budżetu województwa trafi do Słubic na budowę sali gimnastycznej przy słubickim ogólniaku. To ogromna zasługa Marii Jaworskiej, dyrektor tej szkoły, a jednocześnie radnej wojewódzkiej Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Wielkie słowa podziękowania należą się też całemu zarządowi powiatu. Coś, co przez lata długie wydawało się kompletnie niemożliwe, dzieje się właśnie na naszych oczach. Mam nadzieję, że uda się jeszcze zdobyć ministerialną dotację i budowa nowoczesnej sali przy ogólniaku ruszy jeszcze w tym roku. Tekst na ten temat znajduje się na pierwszej stronie gazety.
Zachęcam także do lektury mojej rozmowy z dr. Janem Zgrzywą, pełniącym obowiązki dyrektora powstającego właśnie w Collegium Polonicum Uniwersyteckiego Liceum Ogólnokształcącego. Możecie się z niej dowiedzieć, dlaczego szkoła ta będzie wyjątkowa i czy warto posłać do niej swoje dzieci. Wywiad znajduje się na stronie siódmej.
Jak już jesteśmy przy tematach szkolnych, to nie wypada mi nie pogratulować słubickiemu Związkowi Nauczycielstwa Polskiego organizacji przepięknej uroczystości, a pani Weronice Bursztynowicz gorąco podziękować za zaproszenie na nią. Dawno nie uczestniczyłem w tak pięknej akademii. Czapki z głów. Wielkie słowa uznania dla wszystkich słubickich nauczycieli.
Na koniec już tradycyjnie. Mamy drugą połowę marca, do Kłopotu lecą już bociany, a za chwilę usiądziemy wszyscy przy rodzinnym stole. Chcę więc złożyć Wam serdeczne życzenia. Podwójne. Pierwsze – ciut spóźnione, dla wszystkich pań, bez których nasze – facetów życie – pozbawione byłoby sensu. Drugie – świąteczne. W tym magicznym czasie nacieszmy się sobą, bliskimi, uśmiechajmy się do siebie i skutecznie realizujmy nowe plany. Wszystkiego dobrego!
ROBERT WŁODEK