Kolory Daltonisty 02/17

Jak bumerang powraca temat obwodnicy Słubic, a właściwie jej braku.
Cieszyć mogą się w Rzepinie. W tym mieście właśnie ruszyła budowa kolejnego etapu objazdówki.
A słubiczanie? Mogą tylko pozazdrościć mieszkańcom innych gmin.
– Słubice są skazane na korki, ponieważ z perspektywy Warszawy są miastem, którego nikt nie zauważa – powiedział kilka dni temu Tomasz Ciszewicz w prasowym artykule.
Z wypowiedzi burmistrza wyłania się – moim zdaniem – smutny obraz jego nieskuteczności. Wylicza spotkania w sprawie obwodnicy i wysłane do Warszawy pisma, ale brak decyzji o budowie drogi tłumaczy niewystarczającym wsparciem polityków…
Takich tłumaczeń nie słychać w Rzepinie, Krośnie, Kostrzynie, Strzelcach, czy w Drezdenku. Tam burmistrzowie byli bardziej skuteczni od Tomasza Ciszewicza, a ich obwodnice zostały wpisane do dokumentów.
Mi, po raz kolejny, wypada wyrazić nadzieję, że przyszły burmistrz Słubic rozwiąże ten poważny problem mieszkańców.
W ostatnim wydaniu pisałem Wam o tym, że obornik po ptasiej grypie szalejącej w okolicach Gorzowa trafić może do Kunowic. I w tym temacie jestem winny dwie informacje. Obornik nie będzie składowany w naszej gminie, a władze województwa podjęły decyzję o tym, aby ptasie odchody trafiły w okolice Bogdańca. Nie zazdroszczę tamtejszym mieszkańcom, ale cieszę się, że my możemy spać spokojnie.
Niestety jest i zła informacja. Ptasia grypa dotarła także do nas. Nowe ognisko tej choroby zdiagnozowano po niemieckiej stronie, a w strefie zagrożenia znalazły się gminy Górzyca i Kostrzyn. Na razie powodów do paniki jednak nie ma, a za skuteczną pracę odpowiednich służb weterynaryjnych należy trzymać kciuki.
Na pierwszej stronie zamieszczamy tekst o wielkiej inwestycji Urzędu Marszałkowskiego w zabezpieczenie przeciwpowodziowe lubuskich gmin. To ogromny projekt na grubo ponad 400 milionów złotych, z którego aż ćwierć miliarda trafi do Słubic, na remonty i budowę nowego wału. Moim zdaniem to jedna z najlepszych informacji dla miasta w ostatnich latach, która – mam nadzieję – już niedługo bezpośrednio przełoży się na znaczne zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców Słubic, oczywiście głównie w zakresie przeciwpowodziowym.
Polecam także wywiad z Agnieszką Lipską, jedną z mieszkanek Sulęcina, radną i społeczniczką, która zagrała w głośnym filmie „Sztuka Kochania” w reżyserii Marii Sadowskiej. Filmowy hit opowiada historię Michaliny Wisłockiej, słynnej seksuolożki z czasów PRL, walczącej o wydanie książki, która zmienić miała życie seksualne Polaków. Pani Agnieszka nie jest jedyną mieszkanką naszego regionu, która zagrała w tej produkcji. Naprawdę warto zapoznać się z jej refleksjami. Rozmowa znajduje się na stronie 16.
Miłej lektury i oby do wiosny. Bociany już ponoć w drodze.
ROBERT WŁODEK